Jestem freelancerem, który robi grafiki, bo po prostu to czuje.
Moja droga? Nie zawsze zajmowałam się grafiką. Lata spędziłam w sprzedaży, marketingu i w terenie jako przedstawiciel handlowy — czyli tam, gdzie liczy się wynik, konkret i rozmowa z ludźmi. Aż w końcu dotarło do mnie, że zamiast sprzedawać cudze rzeczy, chcę tworzyć własne.
I tak trafiłam tu — do miejsca, gdzie design nie jest przypadkiem, tylko połączeniem estetyki z doświadczeniem biznesowym. Miejsca, które sobie sama stworzyłam. Bo wiem nie tylko, jak coś ma wyglądać, ale też… jak ma działać.